piątek, 10 lipca 2015

Zupa wiśniowa z domowym makaronem

Zupa wiśniowa z domowym makaronem

Najlepszą zupę wiśniową jaką w życiu jadłam robiła moja Ciocia Hela. Z domowym makaronem, z wiśniami zerwanymi tuż nieopodal domu, obiad był gotowy w pół godziny. Talerz był zawsze zjedzony w try miga i błagającymi oczyma prosiłam zawsze o jeszcze :)
Zupa wiśniowa, czy też każda inna owocowa, jest świetnym daniem w upalne dni, kiedy owoców sezonowych mamy pod dostatkiem, a czasu nam zawsze brakuje. Zupę robi się błyskawicznie, dlatego dodatkowo pokusiłam się o zrobienie domowego makaronu, bo jakoś nie wyobrażam sobie tej zupy bez niego...

Składniki:

  • 0,5 kg wydrylowanych wiśni
  • cukier (nie podaję ilości, wiśnie są tak różne, jedne słodkie inne mniej słodkie, każdy dosładza wg własnych upodobań)
  • 2-3 goździki
  • sok z połowy cytryny
  • 2 l wody
  • makaron ( u mnie zrobiony z 200 g mąki)
  • 100 ml kwaśnej śmietany
  • ewentualnie łyżka mąki ziemniaczanej

Sposób przygotowania:

Zagotować wodę w garnku. Wrzucić wydrylowane wiśnie, wlać sok z cytryny, wrzucić goździki i gotować około 20 minut na średnim ogniu. Wsypać cukier. 
Makaron można ugotować osobno albo w zupie. Polecam ten drugi sposób, wtedy zupa ładnie nam się zagęści od mąki. Jeśli jest za rzadka można zagęścić łyżką mąki ziemniaczanej, rozprowadzonej w wodzie.
Śmietanę hartujemy gorącą zupą i wlewamy do garnka.
Smacznego!!!

Domowy makaron

Domowy makaron

W dzisiejszych czasach mało komu, chce się robić domowy, gnieciony makaron. Wchodzi się do sklepu i jest...drobny, gruby, kolorowy, długi, krótki, jakie tylko chcecie. Ale uwierzcie mi, żaden nie będzie smakował Wam jak ten zrobiony własnoręcznie. Bez wyszukanych dodatków, prawdziwy, jajeczny makaron. Wymaga tylko troszkę pracy, ale bez obawy, szybko opanujecie gniecenie i z radością będziecie chcieli jeszcze raz go skosztować. 


Składniki:

  • 100 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Sposób przygotowania:

Należy przyjąć że na każde 100 g mąki, należy dać jedno średnie jajko.
Mąkę przesiać na stolnicy. Dodać sól, wbić jajko (jajka). Wyrobić ciasto. Z początku będzie ciężko szło, ale w miarę gniecenia, ciasto nabierze elastyczności. Ciasto będzie twarde. Podzielić na mniejsze porcje. Każdą porcję bardzo cienko wywałkować. Pozostawić placki na 10-15 min do wysuszenia. Następnie każdy placek oprószyć mąką, rozprowadzić dłonią mąkę po powierzchni placka i zwinąć w rulon. Rulon kroić nożem w dowolnej grubości paski, nitki, kto co lubi. Roztrzepać palcami paski i rozłożyć na stolnicy.
Wkładać do gotującego się osolonego wrzątku i gotować około 5 min.
Można również makaron po pokrojeniu rozłożyć na czystej, suchej ściereczce, wysuszyć, przełożyć do pojemnika i szczelnie zamknąć. Taki makaron można przechowywać kilka miesięcy.
Smacznego!!!

czwartek, 9 lipca 2015

Nalewka wiśniowa vel wiśniówka

Nalewka wiśniowa vel wiśniówka

Moja jedyna wiśnia w ogrodzie, z roku na rok coraz większa, coraz więcej daje owoców, a ja z roku na rok, coraz więcej mam pomysłów, co by tu wymyślić....i wychodzi na to, że ciągle mi owoców brakuje do tych pomysłów :)
Dzisiaj propozycja nalewki wiśniowej, mocnej, słodkiej, przepysznej. Dopiero co ją nastawiłam, ale zdjęcia przedstawiam Wam już gotowej, zeszłorocznej butelki, która nie wiem jakim cudem uchowała się:)
Po zlaniu nalewki pozostaną Wam owoce, mocno alkoholowe, nie wyrzucajcie ich, można zalać je wódką, lub po prostu nalewką, owoce będą jak znalazł do różnorakich deserów, ciast. Trzeba tylko uważać, są iście spirytusowe:)

Składniki:

  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 1 kg cukru
  • kilkanaście pestek
  • 500 ml spirytusu
  • 500 ml wódki

Sposób przygotowania:

Wydrylowane wiśnie (i kilkanaście pestek) wrzucamy do dużego słoja, lub innego większego pojemnika szklanego, zasypujemy cukrem. Odstawiamy na kilka dni (4-5) w ciepłe miejsce aby wiśnie puściły sok. Słój przykrywamy gazą, pieluszką tetrową by nie dostały nam się do syropu niechciane żyjątka :)Można od czasu do czasu zamieszać słojem,by rozpuścić cukier.
Sok zlewamy do garna i zagotowujemy. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Przelewamy do dużego słoja z zakrętką, wlewamy spirytus. Owoce wsypujemy do drugiego słoja z nakrętką i zalewamy wódką. Odstawiamy na co najmniej 2 tygodnie.
Po tym czasie do dużego naczynia przecedzić wódkę oraz wlać spirytus z sokiem. Wymieszać i rozlać do butelek.
Odstawić na 2-3 miesiące w ciemne miejsce.
Owoce można zalać dodatkową wódką lub po prostu nalewką.
Smacznego!!!



środa, 8 lipca 2015

Ciasto kokosowo-ananasowe czyli pinacolada

Ciasto kokosowo - ananasowe czyli pinacolada

Sezon owocowy w pełni a u mnie na stole ciasto, które z owocami sezonowymi nie ma nic wspólnego...Po szaleństwach truskawkowych naszła mnie ochota na ananasa. Ciasto wyszło lekkie, nie za słodkie, delikatne, idealnie zrównoważone. 


Składniki:

biszkopt:
  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki mąki 
  • 3/4 szklanki cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
masa ananasowa:
  • puszka ananasa
  • opakowanie budyniu śmietankowego
  • łyżka cukru
  • 4 żółtka
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
  • kostka masła
beza kokosowa:
  • 4 białka
  • 200 g wiórków kokosowych
  • 1 szklanka cukru
  • szczypta soli

Sposób przygotowania:

Biszkopt.
Białka oddzielić od żółtek. Ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Następnie dodawać po jednym żółtku, ciągle ubijając. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, przesiać, dodać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać.
Blaszkę (u mnie 36x25) wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto na blaszkę i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 20 minut. 
Biszkopt wystudzić.

Masa ananasowa.
Ananasy odsączyć z soku i pokroić w drobną kostkę. Soku nie wylewać.  Soku powinna być szklanka, jeśli jest mniej dolewamy wody. Połowę soku wlewamy do rondelka i gotujemy. Drugą połowę soku rozrabiamy z budyniem, łyżką cukru, łyżeczką mąki oraz żółtkami. Dokładnie mieszamy i wlewamy do gotującego się soku. Zagotowujemy, ciągle mieszając. Budyń po wystudzeniu miksujemy z masłem na jednolitą masę. Na końcu dodajemy pokrojony ananas, mieszamy i wykładamy masę na wystudzony biszkopt.

Beza kokosowa.
Białka miksujemy ze szczyptą soli na sztywną pianę, pod koniec dodajemy stopniowo cukier, nie przerywając miksowania.  Do bezy wsypujemy wiórki i delikatnie mieszamy.
Masę przekładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, o takich samych rozmiarach jak biszkopt i pieczemy przez 20-25 minut w 200 stopniach.
Bezę studzimy, i delikatnie wykładamy na masę ananasową.
Ciasto wkładamy na co najmniej godzinę do lodówki.
Smacznego!!!

wtorek, 7 lipca 2015

Gulasz z indyka z marynowaną papryką

Gulasz z indyka z marynowaną papryką

Bardzo lubimy mięso z indyka. Jest kruche, miękkie i szybko się je przyrządza. A najlepiej jeśli jest duuużo sosu. Wtedy cała rodzina jest szczęśliwa. Dzisiaj na obiad zaproponuje gulasz z udźca indyka duszony z pieczarkami i marynowaną papryką. Dodanie papryki spowoduje, że gulasz nabierze nowego, ciekawego smaku. Warto spróbować. U nas gulasz został podany w towarzystwie kaszy perłowej, ale równie dobrze mogą to być ziemniaki lub makaron. Co, kto lubi.

Składniki:

  • udziec z indyka (u mnie około 1,3 kg)
  • 300 g pieczarek
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • słoik marynowanej papryki (700 ml)
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • pół łyżeczki papryki wędzonej
  • łyżeczka białego pieprzu
  • 0,5 l bulionu 
  • sól
  • 150 ml śmietany
  • 2 płaskie łyżki mąki pszennej
  • tłuszcz do smażenia

Sposób przygotowania:

Mięso umyć, osuszyć, ściągnąć skórę i wyciąć kość. Pociąć na małe kawałki. Obsmażyć krótko na rozgrzanym tłuszczu. Przełożyć do rondla, zalać bulionem i postawić na małym ogniu.
Cebulę i czosnek drobno pokroić, zeszklić na tej samej patelni co mięso i dodać do rondla.
Pieczarki obrać, pokroić dowolnie, podsmażyć i dodać do rondla.
Paprykę odsączyć z zalewy, pokroić i dodać do rondla.
Dodać wszystkie przyprawy i dusić pod przykryciem około 45 min. Pod koniec zaprawić śmietaną i zagęścić mąką rozprowadzoną w wodzie. Zagotować i wyłączyć ogień. Ewentualnie doprawić solą.
Smacznego!!!


poniedziałek, 6 lipca 2015

Cukrowy zielony groszek w bułce tartej

Cukrowy zielony groszek w bułce tartej

Jak ja uwielbiam zielony groszek...chrupiące, soczyste, słodkie strączki...smak mojego dzieciństwa...Jako dziecko podjadałam z grządki Babci, sąsiadki, ciotki, teraz sama sporą część ogródka przeznaczyłam właśnie na zielony groszek i chętnie wraz z moją córką robiąc codzienny obchód naszych plonów, podjadamy wprost z grządki chrupiące strączki. Za chwilę strączki dadzą nam przepyszne kuleczki groszku i z jeszcze większą chęcią będziemy je pałaszować.
A dzisiaj do obiadu proponuję strączki groszku smażone na maśle z bułką tartą. Wspaniały dodatek do dania głównego, ale również jako samodzielna przekąska, bądź też prosta kolacja.
Proste, błyskawiczne w przygotowaniu i tak pyszne, że nie poprzestaniecie na jednej porcji:)
Ważne, by strączki nie były przerośnięte. Moja odmiana groszku dodatkowo jest pozbawiona włóknistej wyściółki wewnątrz strączka, więc mogę się delektować strączkami baaardzo długo.

Składniki:

  • 4 garście strączków cukrowego zielonego groszku
  • 100 g masła
  • 2-3 łyżki mąki tartej
  • sól

Sposób przygotowania:

Strączki umyć, odciąć końcówki. Masło roztopić na patelni i wrzucić strączki groszku. Posolić. Smażyć około 4-5 minut. Strączki muszą być miękkie, ale nie mogą do końca stracić swojej chrupkości. Pod koniec smażenia wsypać bułkę tartą i jeszcze chwilkę smażyć, aż bułka lekko zarumieni się.
Smacznego!!!

niedziela, 5 lipca 2015

Pizza na cienkim spodzie

Pizza na cienkim spodzie

Jest to chyba najlepsze według mnie ciasto na pizze. Z podanych składników wychodzą 3 spody o średnicy 30 cm.


Składniki:

  • 25 g świeżych drożdży
  • 1,5 szklanki letniej wody
  • 3,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka oliwy
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżka cukru

Sposób przygotowania:

Przygotować rozczyn z drożdży. W misce rozkruszyć drożdże, zasypać cukrem, zalać 1/4 szklanki letniej wody, dodać łyżkę mąki i dokładnie wymieszać, by nie było grudek. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 20 minut.
Mąkę wymieszać z solą, przesiać, dodać wyrośnięty rozczyn, resztę letniej wody, oliwę i wyrobić elastyczne ciasto. Jeśli ciasto mocno się klei, podsypać odrobiną mąki.
Uformować kulkę, włożyć do miski, przykryć czystą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około godzinę.
Blachę do pieczenia wysmarować oliwą. 
Ciasto podzielić na 3 części. Formować spody bezpośrednio na blaszce uderzając w ciasto pięścią. Brzegi spodu pozostawić nieco grubsze.

Ciasto posmarować sosem pomidorowym:
  • puszka pomidorów w zalewie
  • 2 łyżeczki octu balsamicznego
  • łyżeczka suszonego oregano
  • łyżeczka suszonej bazylii
  • 2-3 ząbki czosnku
  • łyżka oliwy z oliwek
  • sól
  • pieprz
Wszystko zmiksować i posmarować spody.

Na wierzch wyłożyć nasze ulubione składniki.

Pozostawić do wyrośnięcia na około pół godziny.

Piec około 15 min w 220 stopniach.
Smacznego!!!