Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kluski pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kluski pierogi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2018

Chinkali - gruzińskie pierożki z indykiem

Chinkali - gruzińskie pierożki z indykiem

 W Gruzji chinkali to tradycja, w Polsce na razie moda. A przecież uwielbiamy podążać za modą, więc czemu by nie spróbować? Co prawda gruzińskie pierożki przygotowywane są z wołowiny lub/i baraniny, ja zaszalałam i do środka wsadziłam mięso mielone z indyka. A chinkali to nic innego jak ciasto pierogowe, nadziane mięsem mielonym, pierożki mają kształt sakiewki, którą należy delikatnie nadgryźć, wypić sączący się ze środka rosół i zjeść resztę. Pierogi podaje się sauté, prosto z wody, posypane jedynie świeżo zmielonym czarnym pieprzem i zieleniną.  Bardzo proste danie, nie wymaga nadzwyczajnych umiejętności, więc przygotujecie je bez problemu.

Składniki:

ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • około szklanki ciepłej wody
farsz:
  • 500 g zmielonego mięsa z indyka
  • około szklanki bulionu drobiowo-warzywnego
  • 1  duża cebula
  • 2 łyżeczki ziarnistej kolendry  
  • sól
  • pieprz
do posypania pierożków:
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • posiekana zielenina: kolendra lub pietruszka

Sposób przygotowania:

Z mąki, soli i wody zagnieść jednolite ciasto, podobnie jak na pierogi. Jeżeli ciasto jest za twarde, należy dolać odrobinę wody i odwrotnie, jeśli ciasto jest kleiste, dosypać odrobinę mąki. Ciasto ugniatać około 10 minut. Uformować kulkę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na około 15 minut, by ciasto odpoczęło.

Cebulę drobno posiekać. Kolendrę rozetrzeć dokładnie w moździerzu. Mięso, cebulę i przyprawy wymieszać. Bulion wlewać partiami, cały czas wyrabiając mięso. Farsz musi mieć zwartą, ale nie lejącą konsystencję, więc może się okazać że cała szklanka bulionu to będzie za dużo. Wyrobione mięso wstawić na 10 minut do lodówki.

Stolnicę podsypać mąką. Ciasto wywałkować na placek o grubości około 2 mm. Ja podzieliłam sobie ciasto na 2 porcje.  Z placków wycinamy duże kółka (np. za pomocą miseczki), o średnicy 10-13 cm. Na środek kółka wkładamy około 1 czubatej łyżeczki farszu. Z podanej porcji wyszło mi 19 pierogów (z ciasta i skrawków).

Pierogi zwijamy na kształt sakiewki. Na brzegu kółka robimy zakładkę i doklejamy do niej na kształt harmonijki kolejne małe zakładki. Na czubku sakiewki musi powstać czubek, za który będziemy łapać pierożka podczas jedzenia.

Pierogi wrzucamy do wrzącej, osolonej wody, Gdy wypłyną na wierzch, zmniejszamy ogień, i gotujemy około 5-7 minut. Odcedzamy, przekładamy na talerz, obsypujemy świeżo zmielonym czarnym pieprzem i poszatkowaną zieleniną i od razu konsumujemy.

Smacznego!!!









 

piątek, 15 września 2017

Langosze-węgierskie placki

Langosze - węgierskie placki

Nigdy nie byłam na Węgrzech. Ale jeśli już się wybiorę, to pierwsze swoje kroki skieruję do budki z langoszami. Pierwszy raz jadłam owe placki gdzieś na jakimś festynie. Stojąc w kilometrowej kolejce, nie wiadomo za czym i po co. Stali inni, stanęłam i ja. Do wyboru był gulasz i langosze. Gulasz znam, langoszy nie- wybór był prosty. Placki były wyborne. Smażone na głębokim oleju, polane kwaśną śmietaną z czosnkiem i posypane żółtym serem. Langosz dietetyczny na pewno nie jest, ale za to jaki pyszny... :)

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 200 g ugotowanych w mundurkach ziemniaków
  • 400 ml ciepłego mleka
  • łyżeczka soli
  • 2 łyżki oleju
  • 3 łyżki cukru
  • 30 g świeżych drożdży (lub 7 g suchych)
  • olej do smażenia
dodatkowo:
  • starty żółty ser
  • 150 ml kwaśnej śmietany
  • 1-2 łyżki majonezu
  • 1-2 ząbki czosnku

Sposób przygotowania:

Ziemniaki wyszorować, ugotować w mundurkach, ostudzić, obrać ze skórki, dokładnie utłuc na puree.
Drożdże rozkruszyć, wlać 100ml ciepłego mleka, dodać 3 łyżki cukru, rozmieszać i odstawić na 10 minut.

Mąkę wymieszać z solą, ziemniakami, 2 łyżkami oleju, wlać rozczyn drożdżowy i delikatnie wymieszać. Dodawać pozostałe mleko-partiami(ilość zużytego mleka będzie zależało od mączystości ziemniaków), wyrabiać ciasto rękoma, do czasu aż ciasto będzie sprężyste i będzie odchodzić od ręki i miski. Gdy ciasto będzie już wyrobione, obsypać wierzch delikatnie mąką i odstawić miskę w ciepłe miejsce na około godzinę. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.
W czasie gdy ciasto rośnie zetrzeć żółty ser. Czosnek przecisnąć przez praskę i dodać do kwaśnej śmietany i majonezu, wymieszać.

Wyrośnięte ciasto podzielić na kilka części, formować okrągłe placki o grubości 1-1,5cm. Placki wrzucać na mocno rozgrzany olej( warstwa oleju w patelni powinna sięgać 5-6cm). Piec na złoty kolor z obu stron.
Langosze osuszyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Na wierzch placka dać solidny keks kwaśnej śmietany z czosnkiem i obsypać starym żółtym serem.

Smacznego!!! 





 

piątek, 17 lutego 2017

Kluski leniwe

Kluski leniwe

Generalnie kluskowa to ja nie jestem. Ale od czasu do czasu lubię zrobić i zjeść porcję jakiś kluseczek. A kluski zazwyczaj pojawiają się u mnie w piątek. Jako, że to dzień bezmięsny, to wszelakie kluski świetnie się wpasowują w ten dzień. A dziś tradycyjne leniwe. Leniwie jedna kluska po drugiej trafiały do naszych ust. Podane na słodko, inaczej sobie ich nie wyobrażam, z bułką przysmażoną na masełku i posypane obficie cukrem. Czasem jeszcze skuszę się na kleksa kwaśnej śmietany. Jak szaleć to szaleć na całego. 


Składniki:

  • 400 g twarogu półtłustego
  • 2 jajka
  • 1-2 szklanek mąki pszennej( ilość uzależniona od jakości sera i wielkości jajek, musicie sami wyczuć ile mąki potrzeba)
  • 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • sól
dodatkowo:
  • masło
  • bułka tarta
  • cukier
  • cynamon

Sposób przygotowania:

Twaróg przełożyć do miseczki. Rozdrobnić widelcem. Dodać sól, jajka mąkę ziemniaczaną oraz na początek szklankę mąki. Wyrobić zwięzłe ciasto. Ciasto powinno być dość twarde i zwięzłe, ale elastyczne. W miarę potrzeby dosypujemy drugą szklankę mąki. Ciasto podzielić na 2 części. Z każdej części uformować wałek. Kroić kluseczki pod ukosem na szerokość 2-3 cm. 

W dużym garnku zagotować wodę z łyżką soli. Na wrzącą wodę wrzucać partiami kluski. Gdy kluseczki wypłyną na wierzch, gotować jeszcze 1-2 minuty. Kluski wyjmować z wody łyżką cedzakową.

Na patelni roztopić masło. Wsypać bułkę tartą. Bułkę lekko zarumienić. Ugotowane odcedzone kluski wrzucić na patelnię i dokładnie łyżką drewnianą wymieszać z bułką tartą, tak aby masło i bułka dokładnie obtoczyła leniwe. Delikatnie podsmażyć. Wykładać na talerz i posypać cukrem i cynamonem.  

Smacznego!!!




 

czwartek, 16 lutego 2017

Czebureki - smażone pierogi tatarskie

Czebureki - smażone pierogi tatarskie

Pierwszy raz czebureki próbowałam na festynie kulinarnym "Smaki Podlasia" gdzie między innymi wystawiali się Podlascy Tatarzy. Spróbowałam  kilku ich przysmaków: kibiny, pieremiacze, jeczpoczmaki czy też czeburaki. Powiem szczerze, nie zachwyciły mnie, ale pewnie tylko dlatego, że były odgrzewane w kuchence mikrofalowej i pół dnia stały w słońcu, gdzie podziwiali je wszyscy. A smaki te chodzą za mną od dawna. Więc postanowiłam, że sama coś przygotuję z kuchni tatarskiej. Na pierwszy ogień poszły czebureki. Zwykłe ciasto na bazie wody, mąki i soli, smażone na głębokim oleju, a w środku duża ilość mięsa mielonego z natką pietruszki. Czyli jednym słowem - chrupiąca skórka i tryskający, aromatyczny mięsny farsz. Wyszło pysznie. 

Składniki:

ciasto:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka wody
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka spirytusu(ewentualnie octu)
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki cukru
  • łyżka oleju
  • ewentualnie w razie potrzeby pół szklanki gorącej wody
farsz:
  • 70 dag mięsa mielonego ( u mnie z łopatki)
  • 2 pęczki natki pietruszki
  • 200 g jogurtu naturalnego (mały kubek) 
  • 2 małe cebule
  • majeranek
  • sól
  • pieprz
  • łyżka oleju
dodatkowo:
  • białko do smarowania brzegów pierogów
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Szklankę wody, sól, cukier oraz olej zagotować w rondlu. Rondel zestawić z ognia i wsypać jednym ruchem jedną szklankę mąki i energicznie wymieszać. Lekko ostudzić.
Na stolnicę wysypać pozostałą mąkę, i wyłożyć na nią ugotowaną, lekko wystudzoną masę. Zagnieść. W między czasie dodać jedno żółtko oraz łyżkę spirytusu (dodatek spirytusu spowoduje, że pierogi nie będą chłonąć oleju podczas smażenia). Wszystko dokładnie zagnieść. Gdyby się okazało, że ciasto jest za twarde, dolewać małymi porcjami gorącą wodę, ciągle zagniatając. Ciasto musi być elastyczne i miękkie, musi odchodzić od rąk. Uformować z ciasta wałek, zawinąć go folię i włożyć do lodówki na 20 minut, by ciasto odpoczęło.
W między czasie, cebulę należy drobno posiekać i zeszklić na łyżce oleju. Do mięsa dodać posiekaną natkę pietruszki, jogurt, przesmażoną cebulę, doprawić do smaku solą, pieprzem oraz majerankiem. Wyrobić dokładnie mięso rękoma.

Ciasto wyjąć z lodówki. Rozwałkować cienko jak na pierogi, i wycinać większe kółka - na przykład od talerzyka deserowego. Z podanej porcji wyszło mi 10 kółek.
Na środek każdego kółka położyć czubatą łyżkę farszu, brzegi kółka posmarować białkiem, złożyć kółko na pół, zlepić palcami brzegi, po czym udekorować brzeg widelcem. 

Na głęboką patelnię wlać olej - minimum 1 cm, mocno rozgrzać, po czym wkładać pierogi i smażyć z obu stron na złoty kolor. Podczas smażenia zmniejszamy ogień pod patelnią, by za szybko nam się nie zarumieniły pierogi - wówczas mięso pozostanie surowe.
Usmażone pierogi wykładamy na ręcznik papierowy, by nadmiar oleju na nim pozostał.

Smacznego!!!







 

piątek, 29 lipca 2016

Jagodowe knedle z musem

Jagodowe knedle z musem

Dzisiejsze knedle były tak dobre, że nie mogłam się powstrzymać od jedzenia. Knedle były olbrzymie, bo zazwyczaj robię takie na raz do buzi, a zjadłam ich...och nie powiem ile bo aż wstyd :)
Pozostało jedynie po nich lekkie wspomnienie i odrobina musu jagodowego, który pewnie też zaraz zniknie w tajemniczy sposób :) 
Przepis jest naprawdę łatwy, tani (oczywiście jeśli jagody były zbierane własnoręcznie), i prosto genialny. I cudnie było patrzeć na umorusaną buźkę córki :)


Składniki:

  • około 1 kg ziemniaków
  • 1 szklanka mąki pszennej (oraz odrobinę do podsypywania)
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • sól
  • 1 jajko
  • 2 szklanki jagód
  • cukier
  • 2-3 łyżki śmietany 18%

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, pokroić ugotować do miękkości. Odcedzić, odparować. Gdy lekko przestygną przecisnąć przez praskę. Ostudzić zupełnie.
Do zimnych ziemniaków dodać obie mąki, szczyptę soli oraz jajko i szybko zagnieść ciasto. Gdyby ciasto bardzo kleiło się dodać odrobinę mąki.
Podzielić sobie ciasto mniej więcej na równe wielkości kulki, odrywając po kolei po porcji ciasta. Następnie, dłonie lekko oprószyć mąką, formować na dłoni placek, na środek położyć łyżeczkę jagód, lekko posypać cukrem i zamknąć placek, dokładnie sklejając ciasto i formując kulkę. 
W dużym garnku zagotować wodę. Wodę posolić. Delikatnie wrzucać na wrzątek kulki. Gotować porcjami.
Gotować około 5 minut po wypłynięciu kulek na wierzch.

Jagody, które nam zostały, przełożyć do wysokiego naczynia, dodać 2 łyżki cukru, 2-3 łyżki śmietany i zblendować wszystko na gładki mus.

Ugotowane knedle wykładać na talerz łyżką cedzakową i polać musem jagodowym.

Smacznego!!! 



 

 

niedziela, 28 lutego 2016

Cepeliny z mięsem

Cepeliny z mięsem

Cepeliny, kartacze czy też pyzy, jak zwał tak zwał. Różnią się kształtem, wielkością i według mnie tylko tym. Pierwszy raz jadłam cepeliny na tułaczce zarobkowej. Zbierając truskawki z wieloma nacjami z całej Europy i nie tylko, zetknęłam się z wieloma nowymi smakami. Cepeliny były bardzo często przyrządzane przez Litwinów. Nic dziwnego, cepeliny vel kartacze to potrawa pochodzenia litewskiego, która na stałe zagościła w kuchni regionalnej północno -wschodniej Polski. Pochodzę ze Szczecina. Zbierając truskawki w Skandynawii, nawet przez myśl mi nie przyszło, że kiedyś zamieszkam we wschodniej części Polski, gdzie kartacze na stole, są czymś powszednim. Wtedy patrząc na moje koleżanki Litwinki, które szybko i zręcznie przygotowywały cepeliny, wydawało mi się to bardzo proste. Dopiero, gdy sama zaczęłam eksperymentować z tym daniem, okazało się że wcale nie jest to takie szybkie i banalne. Szybkie to może być na drugi dzień, gdy tylko sobie odsmażymy kartacze z dnia poprzedniego:)
Ułatwiając sobie życie, zawsze warto zrobić więcej cepelin i mieć obiad z głowy na 2 dni. 


Składniki:

  • 2 kg ziemniaków (waga po obraniu)
  • 500 g mielonego mięsa wołowo - wieprzowego
  • 1 jajko
  • łyżeczka majeranku
  • łyżeczka pieprzu
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 duża cebula
dodatkowo:
  • wędzony boczek lub słonina i cebula na okrasę

Sposób przygotowania:

Cebulę pokroić w drobną kosteczkę. Mięso, cebulę, jajko i przyprawy dokładnie wyrobić rękoma.

Ziemniaki dzielimy na 3 części. Jedną część gotujemy, pozostałe 2 części ścieramy na najdrobniejszej tarce.
Ugotowane gorące ziemniaki przecisnąć przez praskę, lub dokładnie potłuc tłuczkiem i ostudzić.
Starte ziemniaki dokładnie odcisnąć na sicie. Wodę, która powstała po odciśnięciu ziemniaków zlać, ale pozostawić skrobię, która osadziła się na dnie naczynia. 
Starte ziemniaki połączyć z ugotowanymi, dodać skrobię z dna miski i wyrobić dokładnie rękoma na jednolite ciasto. Jeśli ziemniaki są mało mączyste i ciasto nie jest zbyt zwarte można dodać łyżkę, maksymalnie 2 łyżki skrobi ziemniaczanej. Z ciasta uformować kulki wielkości zielonego orzecha włoskiego.
Każdą kulkę rozpłaszczyć na dłoni, wyłożyć porcję mięsa mielonego (solidna łyżka powinna starczyć)na środek placka, ciasto zlepić z każdej strony tak by oblepić mięso i formować podłużne kluski.

W dużym garnku zagotować osoloną wodę. Do garnka wrzucać delikatnie po 3-4 cepeliny i gotować na bardzo małym ogniu, z lekko uchyloną pokrywką, tak aby woda lekko pyrkała. Gotować około 15-20 minut. Jeśli ugotujecie na zbyt dużym ogniu, kluski mogą się porozpadać.

Cepeliny wyjąć łyżką cedzakową i polać podsmażonym boczkiem z cebulką.

Smacznego!!!



piątek, 29 stycznia 2016

Kluseczki ziemniaczane z burakami i sosem serowo - rozmarynowym

Kluseczki ziemniaczane z burakami i sosem serowo - rozmarynowym

Moja córka nie przepada za wszelakimi kluskami, pierogami czy knedlami. Ale kiedy zobaczyła, że kluseczki są czerwone, a według niej różowe, zjadła całą porcję. Już wiem, że takich klusek mi nie odmówi :)
Kluseczki, dzięki zawartości buraków, mają śliczny czerwony kolor, są nieco słodsze od zwykłych ziemniaczanych klusek i mają przyjemny posmak buraczka. Sos śmietanowo - serowy z dodatkiem rozmarynu idealnie dopełnił smak dania. 


Składniki:

  • około 700 g ugotowanych w mundurkach ziemniaków
  • 1 ugotowany duży burak lub 2 mniejsze
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 2 szklanki mąki (lub więcej, wszystko zależy od rodzaju ziemniaków)
  • 200 ml śmietany 30%
  • łyżka masła
  • 120 g sera pleśniowego
  • sól 
  • pieprz
  • łyżeczka rozmarynu
  • pół pęczku szczypiorku

Sposób przygotowania:

Ugotowane ziemniaki i buraki ostudzić. Obrać ze skórki.
 Ziemniaki przecisnąć przez praskę do ziemniaków lub porządnie utłuc tłuczkiem. Buraka zetrzeć na tarce o małych oczkach.
Do warzyw dodać jajko, szczyptę soli i na początek szklankę mąki. Wyrobić ręcznie ciasto. W miarę potrzeby dosypywać pozostałą szklankę mąki. Od tego ile zużyjecie mąki zależy rodzaj ziemniaków. Może wystarczyć szklanka (jeśli ziemniaki są bardzo mączyste) albo nawet 3 szklanki. Wyrobić ciasto. Odrywać po kawałku ciasta i turlać wałeczki na podsypanej mąką stolnicy. Wycinać około 2 cm kluseczki.
Kluski ugotować w osolonej wodzie około 4 minut, aż do wypłynięcia ich na wierzch. Odcedzić.

W rondelku roztopić masło, dodać pocięty na mniejsze kawałki ser pleśniowy, wlać śmietankę i podgrzewać na małym ogniu, aż do roztopienia się sera ciągle mieszając. Doprawić pieprzem, solą i rozmarynem.
Ugotowane kluseczki polać sosem i posypać szczypiorkiem.
Smacznego!!!



czwartek, 3 grudnia 2015

Kruche paszteciki z mięsem na szybko

Kruche paszteciki z mięsem na szybko

Z mięsa mielonego można wyczarować wiele. A jeśli jeszcze będzie to coś, co dużo czasu nam nie zajmie, i będzie dobre, i inne niż nasze tradycyjne kotlety mielone, to już naprawdę mamy ogromny sukces. Wystarczy zagnieść ciasto, chłodzić nie potrzebujemy, chyba że mamy więcej czasu, przesmażyć mięso i właściwie już gotowe. Do tego obowiązkowo czerwony barszczyk i danie jak ta lala :)



Składniki:

na ciasto:
  • 350 g mąki pszennej
  • 100 g śmietany 18 %
  • 1 jajko
  • pół łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 180 g margaryny
  • jajko do posmarowania pasztecików
  • ewentualnie czarnuszka do posypania 
na farsz:
  • 500 g mięsa mielonego
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
  • 2 łyżki oliwy

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki na ciasto zagnieść na jednolite ciasto.
Jeśli mamy czas zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na około godzinę, ale naprawdę nie jest to konieczne.
Cebulę i czosnek posiekać, przesmażyć na oliwie, dodać mięso przyprawy i usmażyć. Ostudzić. Jeśli macie czas farsz można zmalaksować.
Uformować wałkiem z ciasta prostokąt o długości około 50 cm i grubości około 0,5 cm. Wzdłuż dłuższego boku na połowie prostokąta ułożyć farsz, zawinąć ciasto, zlepić i pokroić rulon w plastry o grubości 2-3 cm, i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Jajko rozkcłócić, posmarować nim każdego pasztecika, posypać po wierzchu czarnuszką.
Piec 20-30 minut w 180 stopniach.
Smacznego!!!






piątek, 20 listopada 2015

Kluski śląskie z bułką tartą

Kluski śląskie z bułką tartą

Mega prosty przepis na kluski z dziurką czyli kluski śląskie. Nie ma bata, żeby się nie udały. U mnie w wersji z bułką tartą, ale tu pozostawiam dowolność. Mogą być z sosem, z cebulką i boczkiem, lub polane samym masłem. Klasyk nad klasyki, nie może go zabraknąć i na moim blogu. Prosty i smaczny przepis, polecam bo naprawdę warto!



Składniki:

  • około 1 kg ziemniaków
  • 1 jajko
  • mąka ziemniaczana (o ilości użytej mąki poniżej)
  • sól
  • łyżka oleju do gotowania klusek
  • pół kostki masła
  • 3-4 łyżki bułki tartej

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, pokroić, ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, odparować i ostudzić.
Zimne ziemniaki przecisnąć przez praskę. Ziemniaki umieścić w garnku, ubić na dnie łyżką na płasko.
Podzielić na 4 części. Jedną część wyjąć i ułożyć na pozostałych częściach. Do powstałego dołka wsypać mąkę ziemniaczaną w takiej ilości, by zrównała się z ubitymi na płasko pozostałymi ziemniakami. Następnie wbić jajko i dokładnie mieszać rękoma, by powstało jednolite, gładkie, odchodzące od rąk ciasto.
Kulamy kulki wielkości orzecha włoskiego, a na środku wbijamy palec tworząc tzw. dziurkę.
Kluski wrzucamy na osolony wrzątek z dodatkiem łyżki oliwy i gotujemy 3-5 minut do wypłynięcia.
Odcedzamy.
Na patelni topimy masło, wsypyjemy bułkę tartą i chwilkę przysmażamy.
Ugotowane kluski przekładamy do miski, wlewamy zawartość patelni i energicznie potrząsamy miską by kluski dokładnie oblepiły się bułką.
Smacznego!!!



poniedziałek, 9 listopada 2015

Czeskie knedle, knedliczki

Czeskie knedle, knedliczki

Pierwszy raz jadłam knedliczki z gulaszem jakieś 20 lat temu na szkolnej wycieczce. Zapamiętałam ten smak. Mimo tak wielu atrakcji i szkolnych szaleństw właśnie te drożdżowe kluski zapadły mi w pamięć. Za czasów studenckich namiętnie kupowało się w sklepie knedliczki, był to szybki i tani sposób na zapchanie głodnego studenckiego żołądka. A teraz mając własną rodzinę, chcę dogodzić moim domownikom i co jakiś czas gotuję właśnie knedle. Ja uwielbiam takie wyjęte z wody i polane sosem, a mąż lubi podzmażone na masełku. Obie wersje są dobre.

Składniki:

  • 500 g mąki krupczatki (choć i na tortowej udadzą się)
  • 300 ml mleka
  • 20 dag świeżych drożdży
  • 2 jajka
  • łyżeczka cukru
  • sól

Sposób przygotowania:

Mleko podgrzać. Do ciepłego mleka dodać łyżeczkę cukru, pokruszone drożdże i 2 łyżki mąki. Dokładnie wymieszać i odstawić na 10 minut.
Po tym czasie do mąki wlać rozczyn, jajka, szczyptę soli i wyrobić elastyczne ciasto. Jeśli potrzeba podsypać mąką.
Odstawić ciasto do wyrośnięcia, przykrywając je czystą ściereczką na 30 minut.
Wyjąć ciasto z miski i podzielić na 4 części. Uformować 4 wałki, długości około 10-15 cm. 
Zagotować osoloną wodę. Na wrzącą wodę kłaść po jednym wałku i gotować około 10 minut. Wałki bardzo rosną!!!!
Wyjąć knedla z wody i delikatnie kroić bardzo ostrym nożem na grube plastry. Od razu polewać sosem, gulaszem i podawać.
Smacznego!!!