Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad bezmięsny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad bezmięsny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 września 2018

Placki z gotowanych ziemniaków (moskale)

Placki z gotowanych ziemniaków (moskale)

Jesteśmy rodziną zdecydowanie kartoflaną. Ziemniaki lubimy pod każdą postacią, choć gdyby spytać się mojej córki co lubi najbardziej z ziemniaczków, powiedziałaby frytki :) Placki lądują na naszym stole nadzwyczaj często. Lecz by nie było nudno, trzeba troszeczkę pokombinować. Tak jak dzisiaj. Placki powstały z ugotowanych ziemniaków w mundurkach. Choć można również wykorzystać pyrki, które zostały nam z obiadu. Ja ugotowałam w mundurkach, bo lubię sobie zjeść takiego ziemniaka posypanego solą z odrobiną masełka. Są to placuszki łatwe w przygotowaniu, odchodzi nam tarcie ziemniaków, wystarczy je ugotować, i dokładnie potłuc tłuczkiem. Najlepiej podawać takie placuszki z sosem czosnkowym, ja podałam z kleksem jogurtu greckiego i posypałam suszonymi pomidorami z czosnkiem.

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • szklanka jogurtu greckiego
  • 2 jajka
  • sól
  • świeżo starty pieprz
  • na wierzch kleks jogurtu greckiego i mieszanka suszonych pomidorów z czosnkiem i przyprawami
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania:

 Ziemniaki ugotować w mundurkach. Gdy lekko przestygną obrać ze skórki i dokładnie utłuc tłuczkiem. Zostawić do całkowitego ostudzenia.
Zimne ziemniaki wymieszać dokładnie z jajkami, jogurtem oraz mąką, doprawić do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Stolnicę podsypać mąką, wyłożyć masę ziemniaczaną i lekko wyrobić. Uformować wałek o średnicy mniej więcej 4 centymetrów. Wałek pokroić na 1cm plastry. Z każdego plastra uformować placuszka i wkładać na rozgrzany olej na patelni. Smażyć na złoty kolor z każdej strony na średnim ogniu. Wykładać na ręcznik papierowy. 
Podawać z sosem czosnkowym lub z kleksem jogurtu z przyprawami.

Smacznego!!!




 

piątek, 17 sierpnia 2018

Makaron z sosem kurkowym

Makaron z sosem kurkowym

 Moja rodzina uwielbia zbierać grzyby. Gorzej z ich jedzeniem. Mąż ich nie cierpi, córka nie przepada, a ja kocham. Wczorajszy więc zbiór kurek, dedykowany był więc głównie pode mnie :) Ku mojej uciesze oczywiście :) Wszystkie kurki zjem JA.  Wyżerka niesamowita :) Przygotowanie niezwykle proste i szybkie.


Składniki:

  • opakowanie Waszego ulubionego makaronu
  • 500 g oczyszczonych, umytych kurek
  • 3 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 400 ml śmietany 30%
  • 3 łyżki oleju
  • sól
  • pieprz
  • posiekany pęczek natki pietruszki

Sposób przygotowania:

Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu.
Cebulę posiekać, zeszklić na rozgrzanym oleju, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, chwilę przesmażyć. Dodać kurki ( te większe można pokroić) i smażyć około 5 minut, co jakiś czas mieszając. Wsypać natkę. Posolić, doprawić pieprzem, wlać śmietanę i dusić następne 5 minut.

Dodać ugotowany makaron, wymieszać i podawać.

Smacznego!!!

 
 

sobota, 12 maja 2018

Kotlety jajeczno-szpinakowe

Kotlety jajeczno-szpinakowe

Wiosna w pełni. Szpinak pięknie się zieleni na grządkach. Czas go szybko wykorzystać. A pierwsze zbiory szpinakowe trafiły do bezmięsnych kotlecików, na bazie gotowanych jajek. Kotlet z ziemniakami i do tego sałata (oczywiście z własnego ogródka) ze śmietaną i obiad gotowy. Pysznie i szybko.

Składniki:

  • 10 ugotowanych na twardo jajek
  • 2 surowe jajka
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 2 spore garści świeżego szpinaku
  • pęczek szczypiorku
  • 3-4 ząbki czosnku
  • świeżo zmielony pieprz
  • sól 
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Ugotowane jajka drobno posiekać (używam do siekania kratki-krajalnicy). Szczypiorek drobno pokroić, czosnek przecisnąć przez praskę. Szpinak umyć, delikatnie osuszyć i pokroić. Wszystkie składniki umieścić w misce i wyrobić masę jak na kotlety mielone. Formować małe, delikatnie spłaszczone kulki i smażyć na rozgrzanym oleju, na średnim ogniu z obu stron na lekko złotawy kolor.

Smacznego!!! 


 

czwartek, 10 maja 2018

Puree ziemniaczane w waflu

Puree ziemniaczane w waflu

Ziemniaki w naszej rodzinie są wprost uwielbiane. Nie ważne w jakiej postaci, ale ziemniak na obiad musi być i kropka. Toteż czasem staje na głowie, by stworzyć z ziemniaczków coś, co zachwyci wszystkich, ale nie będzie to po prostu gotowany kartofel. Bo ileż można jeść gotowane pyry :) Z ziemniakami szaleję głównie przy piątku. Utrzymujemy tradycję piątków bezmięsnych. Tak więc, dzisiaj na obiad polecają się gotowane ziemniaczki w postaci gładkiego puree, z dodatkiem czosnku, zawinięte w waflu w rulonik, pocięte i panierowane w jajku i tartej bułce, a następnie obsmażone na gorącym oleju. Podawane z keczupem lub z sosem czosnkowym. Pyszności :)

 Składniki:

  • ok. 2 kg ziemniaków
  • 3 kwadratowe suche wafle
  • szklanka gorącego mleka
  • 100 g masła
  • 2-3 ząbki przeciśniętego przez praskę czosnku
  • ewentualnie posiekana zielenina: koperek, pietruszka 
  • sól
  • pieprz
  • 2-3 jajka do panierki
  • bułka tarta do panierki
  • olej do smażenia 

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, ugotować w osolonym wrzątku do miękkości, odcedzić, odparować. Dodać gorące mleko, masło i dokładnie ugnieść na jednolitą masę. Dodać czosnek, zieleninę, doprawić do smaku solą i pieprzem, wymieszać.

Puree ziemniaczane rozdzielić na 3 porcje. Na każdym suchym waflu rozłożyć porcję gorącego purre i dokładnie rozprowadzić po całości. Odczekać kilka minut, aż wafel zmięknie, po czym zwinąć go w rulon i odstawić do całkowitego wystygnięcia. Zimne roladki pokroić w około 2 cm plastry. Każdy plaster namoczyć ww roztrzepanym jajku, obtoczyć w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju z każdej strony na złoty kolor.
Podawać w keczupem lub sosem czosnkowym.

Smacznego!!!


 

wtorek, 13 marca 2018

Drożdżowe placki ziemniaczane

Drożdżowe placki ziemniaczane

Placki ziemniaczane to danie tak proste, że aż prymitywne, jednak wszyscy je kochają :) Jedni na słodko, inni pikantnie. Ja jestem zwolenniczką placków wytrawnych. Zawsze dodaję do nich cebulę i wcinam z kleksem kwaśnej śmietany. Mąż popija placki mlekiem, a córka, oblewa obficie keczupem. Co kto lubi. A już szczytem mojego zdziwienia, były moje placki z cebulą, zjedzone z cukrem i dużą ilością cynamonu - przez moją bratanicę. No cóż. Tak jak pisałam - co kto lubi. A dziś moje placki ziemniaczane wyrosły na drożdżach. Według mnie, wyszły bardziej chrupiące z wierzchu, a w środku lekko puszyste. Polecam.

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 2 jajka
  • cebula
  • 30 g  świeżych drożdży
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1 bułka kajzerka ( u mnie wysuszona)
  • sól
  •  olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, zetrzeć lub zmielić w malakserze (tę robotę jednak zrobiła za mnie maszyna - boję się startych paznokci i palców :) ). Starte ziemniaki należy odcisnąć z wody przez gęste sito lub lnianą ściereczkę. Mleko zagotować. Jedną szklankę wrzącego mleka wlać do ziemniaków, w pozostałym mleku namoczyć bułkę. Namoczoną bułkę dokładnie odcisnąć i dodać do ziemniaków. Rozkruszone drożdże rozetrzeć w odrobinie ciepłej wody, dodać do ziemniaków. Oddzielić białka od żółtek. Żółtka dodać do ziemniaków. Całość dokładnie wymieszać, przykryć czystą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około pół godziny. Białka ubić na sztywno, dodać do masy, posolić i wszystko wymieszać. Smażyć cienkie placki, na mocno rozgrzanym tłuszczu. 
Smacznego!!!

 

piątek, 2 lutego 2018

Kaszotto chakalaka

Kaszotto z pęczaku chakalaka

Ostatnimi czasy mam straszną ochotę na kaszę pęczak. Mogłabym jeść i jeść bez końca. Smakuje mi nawet sam pęczak z masłem. No ale przecież nie mogę ciągle serwować rodzinie suchego pęczaku. Dlatego dzisiaj proponuję rozgrzewające, ostre kaszotto - pęczotto chakalaka, idealne na chłodne dni, z dużą ilością składników i warzyw i co najważniejsze, szybkie i proste w przygotowaniu. Pikantność można dozować wg własnego upodobania.

Składniki:

  •  1 szklanka kaszy pęczak
  • 1 duża marchew
  • 1 cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • puszka krojonych pomidorów
  • puszka kukurydzy konserwowej
  • 1 duża czerwona papryka
  • łyżeczka curry
  • łyżka posiekanego świeżego imbiru
  • płaska łyżeczka czerwonej słodkiej papryki
  • szczypta (lub więcej jeśli lubicie) chili
  • pieprz
  • ok. 0,5 l bulionu warzywnego
  • 3-4 łyżki śmietany 30 %
  • kilka listków posiekanej bazylii
  • 3-4 łyżki oleju
  • sól do smaku

Sposób przygotowania:

 Cebulę drobno pokroić i zeszklić na oleju, na głębokiej patelni lub garnku i grubym dnem, następnie dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, krótko przesmażyć. Wsypać pęczak, dodać curry, słodką paprykę, chili i smażyć około 2 minut. Następnie wlewać partiami bulion. Gotować na małym ogniu pod przykryciem i w miarę potrzeby mieszać i dolewać bulionu. Następnie dodać potarkowaną na grubych oczkach marchew oraz imbir i gotować kolejne 10 minut pod przykryciem. Na koniec dodać pomidory, pokrojoną w kosteczkę paprykę oraz odsączoną kukurydzę i gotować bez przykrycia do uzyskania pożądanej konsystencji. Doprawić do smaku solą i pieprzem dodać śmietanę i gotować jeszcze 3 minuty. 
Przed podaniem posypać posiekaną bazylią.

Smacznego!!!

 

sobota, 18 listopada 2017

Krokiety z brokułem, marynowaną papryką i żółtym serem

Krokiety z brokułem, marynowaną papryką i żółtym serem

Krokiety, czy też wytrawne naleśniki (jak kto woli) uwielbiam. Jeść oczywiście. Gorzej z przyrządzaniem. Samo smażenie naleśników to dla mnie rzecz niesamowicie nudna, monotonna i mechaniczna. A potem nadziewanie, zwijanie, panierowanie i smażenie...echh...Gdyby tak ktoś za mnie robił te wszystkie czynności, mogłabym jeść krokiety co najmniej raz na tydzień. Bo uwielbiam je jeść. Nie ważne z czym, czy na słodko, czy z mięsem, czy też warzywami...uwielbiam...Więc, jeśli już zabieram się za robienie krokietów, to przyrządzam je w ilości dla pułku. I mam obiad z głowy na 2 dni :) A dzisiejsze krokiety to trochę taki misz masz lodówkowy. Wyszło jednak pysznie. Farsz z gotowanego brokuła, marynowanej czerwonej papryki, smażonej cebulki i czosnku oraz startego żółtego sera. Do tego czerwony barszczyk do popicia i obiad jak się patrzy.

Składniki:

  • 10-15 sztuk usmażonych naleśników
  • 500 g brokuła
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 150 g żółtego sera
  • pół dużej marynowanej papryki
  • sól
  • pieprz
panierka:
  • tarta bułka
  • 2 jajka
dodatkowo:
  • olej do smażenia krokietów 

Sposób przygotowania:

Zagotować wodę w garnku. Dodać łyżkę soli. Brokuła podzielić na różyczki, wrzucić do wrzątku i gotować około 6 minut. Odcedzić i ostudzić.
Cebulę drobno posiekać, zeszklić na łyżce oleju, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Chwilę przesmażyć. Ostudzić.
Żółty ser zetrzeć na tarce. Paprykę pokroić w kostkę. 
Brokuła pognieść widelcem. Jeśli łodyga jest za twarda, pokroić drobno nożem. Do pogniecionego brokuła dodać cebulę z czosnkiem, paprykę marynowaną, żółty ser, doprawić wszystko solą i pieprzem, wymieszać.
Na każdy naleśnik położyć 2 łyżki farszu, rozsmarować, zawinąć jak gołąbka.
Jajka roztrzepać widelcem. Krokiety maczać w jajku, obtaczać w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju z każdej strony na złoty kolor.

Smacznego!!!





 

czwartek, 28 września 2017

Zupa krem z pieczonej czerwonej papryki

Zupa krem z pieczonej czerwonej papryki

Zakupiłam zbyt dużo czerwonej papryki. Z dużej części zrobiłam sporo zapasów na zimę, a to co pozostało (czyli jakieś 5kg :)) próbuje na wszelakie sposoby przerobić na obiady. Tak więc raczyliśmy się już surówką z czerwonej papryki, zapiekaną papryką z mięsem, a dziś przyszła pora na szybką zupę krem z pieczonych w piekarniku papryk. I wciąż sporo mi zostało....Może Wy macie jakieś pomysły?

Składniki:

  • 1 - 1,3 kg czerwonej papryki
  • 1 duża marchew bądź 2 mniejsze
  • 1 duża cebula
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 2-3 łyżki oleju
  • 200 ml śmietany 18%
  • sól
  • pieprz
  • spora łyżeczka suszonego tymianku
  • 3 listki laurowe
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • 1 l bulionu z kostki

Sposób przygotowania:

Paprykę umyć. Przekroić na pół i wyciąć gniazda nasienne. Dużą blachę z piekarnika wyłyożyć papierem do pieczenia i porozkładać  na nim paprykę. Piec w najwyższej temperaturze piekarnika przez około 1 godzinę, bądź też w piekarniku na funkcji grill - około 25 min. Co jakiś czas obrócić połówki papryki, by z każdej strony pięknie się opaliła. Jeśli papryka zaczyna opalać się na czarno-nie przejmujcie się, tak powinno być. Czarną skórkę łatwiej zdejmiecie z warzywa. Paprykę wyciągnąć z piekarnika, przełożyć do miski i zakryć miskę folią spożywczą. Pozostawić w spokoju na 20 minut. Po tym czasie zacząć ściągać skórkę z papryki. Im bardziej opalona-tym czybciej będziecie w stanie ją ściągnąć.
Cebulę posiekać. Zeszklić w garnku z grubym dnem na 3 łyżkach rozgrzanego oleju. Następnie dodać posiekany drobno czosnek, chwilkę podsmażyć i dodać marchew startą na tarce. Chwilę smażyć, po czym wlać bulion, wrzucić 3 listki laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego, tymianek oraz obraną paprykę. Gotować przez około 20 minut. Następnie wyjąć liście oraz ziele, doprawić do smaki solą i pieprzem, zblendować na gładki krem. Zgasić ogień. Wlać zahartowaną śmietanę, wymieszać. Podawać z grzankami lub kulkami ptysiowymi.

Smacznego!!!

 

poniedziałek, 25 września 2017

Zupa kurkowa

Zupa kurkowa

Nikt oprócz mnie w moim domu nie lubi jeść grzybów. Zbierać i owszem. Wszyscy. Nawet moja 6-letnia córka bezbłędnie rozpoznaje kilka gatunków grzybów w lesie. To co przywozimy z lasu, zazwyczaj trafia do suszenia. W takiej formie, zawsze mogę przemycić w bigosie czy też sosie do mięsa i nikt się skarży. Zawsze jestem poszkodowana. Marynowanych grzybków sama dla siebie nie będę przecież robiła. Ale tym razem zrobiłam wyjątek. Sama dla siebie zrobiłam zupę z kurek. Co prawda mąż i córka zjedzą zupę, ale wszystkie kurki odłożą na bok. Zatem mam wyżerkę na 2 dni. Pyszną i szybką zupę kurkową. 

Składniki:

  • około 500 g oczyszczonych kurek
  • 1 duża cebula
  • 2 litry bulionu (z kostki)
  • 3 łyżki masła
  • kilka ziemniaków
  • pieprz
  • sól
  • pęczek koperku (ja użyłam koperek mrożony)
  • 200 ml śmietany 30%

Sposób przygotowania:

Kurki dokładnie oczyścić i umyć. Większe pokroić na mniejsze cząstki. Na patelni roztopić masło, wrzucić kurki i smażyć kilka minut-początkowo będzie dużo płynu, ale spokojnie wszystko się odparuje. Gdy cała woda zniknie z patelni, dodać posiekaną cebulę i krótko przesmażyć-zeszklić. Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę. Zagotować wodę z kostką. Wrzucić ziemniaki i doprowadzić do wrzenia. Następnie dodać zawartość patelni i wszystko gotować do miękkości ziemniaków. Doprawić zupę do smaku solą i pieprzem. Koperek posiekać dodać do zupy, wlać śmietanę, doprowadzić do wrzenia i wyłączyć ogień.
Smacznego!!!


 

środa, 20 września 2017

Zupa krem z porów i cebuli

Zupa krem z porów i cebuli

Wszystko co proste jest dobre, smaczne i niezawodne. Po pierwsze nie sposób tego schrzanić a po drugie proste, wcale nie musi oznaczać skromnie. No dobra dość tych dyrdymałów, przecież mi chodzi o zwykłą zupę porowo-cebulową :) Idealnie kremową, wyrazistą, ale jednocześnie delikatną, sycącą (dzięki ziemniakom), szybką, tanią i bardzo smaczną :)
A że pory w tym roku wyrosły w moim ogrodzie jak oszalałe, więc często na moim stole będzie gościć zupa krem z porów i cebuli.

Składniki:

  • 4 pory - tylko jasne i jasnozielone części (waga mniej więcej 400-450g)
  • 2 duże cebule
  • kilka ziemniaków (u mnie 6 sporych)
  • 100 g masła
  • sól
  • pieprz biały
  • gałka muszkatołowa
  • 2,5 litry bulionu (u mnie z kostki drobiowej)
  • 200 ml śmietanki 30% 
  • groszek ptysiowy do posypania (lub chrupiące grzanki)

 Sposób przygotowania:

 Pory dokładnie umyć. Wymyć cały piasek zza liści. Pozostawić tylko białą cześć oraz jasnozieloną. Resztę odrzucić. W wysokim garnku z grubym dnem roztopić masło. Wrzucić pokrojoną w kosteczkę cebulę. Lekko posolić. Zeszklić. Następnie wrzucić pokrojony w półplasterki por. Chwilę poddusić. Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, dodać do podsmażanej cebuli i pora i chwilę wszystko razem smażyć. Zalać warzywa bulionem. Gotować do miękkości ziemniaków. Następnie doprawić do smaku gałką, pieprzem, ewentualnie solą. Zagotować. Wyłączyć ogień. Zblendować. Dodać śmietankę i wymieszać. Podawać z groszkiem ptysiowym lub grzankami z chleba.

Smacznego!!!



 

piątek, 15 września 2017

Langosze-węgierskie placki

Langosze - węgierskie placki

Nigdy nie byłam na Węgrzech. Ale jeśli już się wybiorę, to pierwsze swoje kroki skieruję do budki z langoszami. Pierwszy raz jadłam owe placki gdzieś na jakimś festynie. Stojąc w kilometrowej kolejce, nie wiadomo za czym i po co. Stali inni, stanęłam i ja. Do wyboru był gulasz i langosze. Gulasz znam, langoszy nie- wybór był prosty. Placki były wyborne. Smażone na głębokim oleju, polane kwaśną śmietaną z czosnkiem i posypane żółtym serem. Langosz dietetyczny na pewno nie jest, ale za to jaki pyszny... :)

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 200 g ugotowanych w mundurkach ziemniaków
  • 400 ml ciepłego mleka
  • łyżeczka soli
  • 2 łyżki oleju
  • 3 łyżki cukru
  • 30 g świeżych drożdży (lub 7 g suchych)
  • olej do smażenia
dodatkowo:
  • starty żółty ser
  • 150 ml kwaśnej śmietany
  • 1-2 łyżki majonezu
  • 1-2 ząbki czosnku

Sposób przygotowania:

Ziemniaki wyszorować, ugotować w mundurkach, ostudzić, obrać ze skórki, dokładnie utłuc na puree.
Drożdże rozkruszyć, wlać 100ml ciepłego mleka, dodać 3 łyżki cukru, rozmieszać i odstawić na 10 minut.

Mąkę wymieszać z solą, ziemniakami, 2 łyżkami oleju, wlać rozczyn drożdżowy i delikatnie wymieszać. Dodawać pozostałe mleko-partiami(ilość zużytego mleka będzie zależało od mączystości ziemniaków), wyrabiać ciasto rękoma, do czasu aż ciasto będzie sprężyste i będzie odchodzić od ręki i miski. Gdy ciasto będzie już wyrobione, obsypać wierzch delikatnie mąką i odstawić miskę w ciepłe miejsce na około godzinę. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.
W czasie gdy ciasto rośnie zetrzeć żółty ser. Czosnek przecisnąć przez praskę i dodać do kwaśnej śmietany i majonezu, wymieszać.

Wyrośnięte ciasto podzielić na kilka części, formować okrągłe placki o grubości 1-1,5cm. Placki wrzucać na mocno rozgrzany olej( warstwa oleju w patelni powinna sięgać 5-6cm). Piec na złoty kolor z obu stron.
Langosze osuszyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Na wierzch placka dać solidny keks kwaśnej śmietany z czosnkiem i obsypać starym żółtym serem.

Smacznego!!! 





 

poniedziałek, 17 lipca 2017

Makaron z cukinią w sosie śmietanowo-serowym

Makaron z cukinią w sosie śmietanowo-serowym

Któregoś dnia, podczas oględzin mojego ogródka warzywnego zauważyłam kilka maleńkich cukinii. Ucieszyłam się niesamowicie i na spokojnie zaczęłam poszukiwania fajnych przepisów na cukinie. Trzy dni później, podczas rwania koperku do ziemniaczków, moje cukinie okazały się już gigantyczne, a ja w popłochu przeglądam pomysły na cukinie, bo obrodziła za szybko i za dużo :) Jedną, nie za dużą zużyłam do obiadu. W całości, bez obierania i wydrążania gniazd nasiennych-te nie zdążyły jeszcze się do końca wytworzyć. Powstał szybki obiad. Z makaronem i pysznym czosnkowym sosem ze śmietaną i żółtym serem. 

Składniki:

  • opakowanie dowolnego makaronu (u mnie kolanka)
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 2-3 małe cukinie lub jedna większa młoda
  • 100 g sera żółtego
  • szklanka śmietany 18%
  • pęczek natki pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • pieprz cayenne
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego

Sposób przygotowania:

Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu.
Cukinię umyć, pokroić w kostkę.
Żółty ser zetrzeć, wymieszać ze śmietaną.
Cukinię wrzucić na patelnię z rozgrzanym olejem, krótko podsmażyć. Cukinia ma być lekko chrupiąca, a nie rozpadająca się. Czosnek obrać, pokroić w kosteczkę, dodać do cukinii, chwilkę podsmażyć. Wlać śmietanę z serem, doprawić do smaku solą, pieprzem i pieprzem cayenne. Doprowadzić do wrzenia. Natkę pietruszki posiekać, dodać do sosu. Odcedzony makaron wsypać do patelni, dokładnie wymieszać, 1-2 minuty poddusić i podawać.

Smacznego!!!


 

czwartek, 8 czerwca 2017

Młoda kapusta z koperkiem

Młoda kapusta z koperkiem

Najlepszą kapustę robiła moja ciocia Hela. Jeżdżąc jako dziecko na wakacje do niej, nie mogłam się jej najeść. Niestety przepis swój zabrała do nieba, a mi pozostały cudowne wspomnienia i niedoścignione smaki. 
Gdy tylko w sklepach pojawi się młoda polska kapusta, od razu na moim stole ląduje duszona na maśle w towarzystwie sporej ilości siekanego kopru i śmietany. Dzisiaj do takiej kapusty prosta smażona kiełbaska z patelni i szybki obiad gotowy. I bardzo tani.

Składniki:

  • główka młodej kapusty
  • solidny pęczek kopru
  • 100 g masła
  • sól
  • pieprz
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
  • pół łyżeczki cukru
  • 100-150ml śmietany 18%
  • ewentualnie łyżeczka mąki do zagęszczenia kapusty

Sposób przygotowania:

Kapustę umyć. Drobno poszatkować. W większym rondlu rozpuścić masło, wrzucić kapustę. Przesmażyć, co jakiś czas mieszając. Następnie dodać sól, pieprz i dusić kapustę do miękkości - około 10 minut. Pod koniec dodać sok z cytryny, cukier, posiekany koper, wymieszać. Na koniec wlać śmietanę (ewentualnie wymieszać łyżeczkę mąki w śmietanie), wymieszać, zagotować i gotowe.
Smacznego!!!