Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 września 2019

Karkówka po chłopsku z ziemniakami

Karkówka po chłopsku z ziemniakami

Taki obiadek ucieszy niejednego amatora solidnej porcji mięsa i pieczonych ziemniaków. Pysznie, bardzo treściwie i do tego niebywale szybko. Przyprawiamy swoimi ulubionymi przyprawami, wszystko wszystko wrzucamy do worka foliowego, wstawiamy do piekarnika i gotowe. Do tego wystarczy ogóreczek ze słoika i obiad gotowy.

Składniki:

  • 1 kg karkówki
  • 1 kg ziemniaków - najlepiej małych
  • 4-5 ząbków czosnku przeciśniętego przez praskę
  • majeranek
  • papryka słodka wędzona
  • rozmaryn
  • tymianek
  • pieprz
  • pieprz ziołowy
  • sól
  • kilka łyżek oleju rzepakowego

 Sposób przygotowania:

Karkówkę pokroić w kostkę (najlepiej wielkości ziemniaczków). Przyprawić naszymi ulubionymi przyprawami. Dodać odrobinę oleju i dokładnie wymieszać. Wstawić na noc do lodówki.

Następnego dnia obrać ziemniaki. Jeśli są duże pokroić w kostkę. Ziemniaki oprószyć solą, pieprzem, ewentualnie innymi ulubionymi przyprawami. 

Do dużego worka foliowego wkładać na przemian karkówkę i ziemniaki. Zamknąć worek.
Piec w temperaturze 190 stopni około 1,5 godziny. Na 15 minut przed końcem pieczenia otworzyć worek, by ziemniaki lekko zarumieniły się.
Smacznego!!!


piątek, 21 września 2018

Placki z gotowanych ziemniaków (moskale)

Placki z gotowanych ziemniaków (moskale)

Jesteśmy rodziną zdecydowanie kartoflaną. Ziemniaki lubimy pod każdą postacią, choć gdyby spytać się mojej córki co lubi najbardziej z ziemniaczków, powiedziałaby frytki :) Placki lądują na naszym stole nadzwyczaj często. Lecz by nie było nudno, trzeba troszeczkę pokombinować. Tak jak dzisiaj. Placki powstały z ugotowanych ziemniaków w mundurkach. Choć można również wykorzystać pyrki, które zostały nam z obiadu. Ja ugotowałam w mundurkach, bo lubię sobie zjeść takiego ziemniaka posypanego solą z odrobiną masełka. Są to placuszki łatwe w przygotowaniu, odchodzi nam tarcie ziemniaków, wystarczy je ugotować, i dokładnie potłuc tłuczkiem. Najlepiej podawać takie placuszki z sosem czosnkowym, ja podałam z kleksem jogurtu greckiego i posypałam suszonymi pomidorami z czosnkiem.

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • szklanka jogurtu greckiego
  • 2 jajka
  • sól
  • świeżo starty pieprz
  • na wierzch kleks jogurtu greckiego i mieszanka suszonych pomidorów z czosnkiem i przyprawami
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania:

 Ziemniaki ugotować w mundurkach. Gdy lekko przestygną obrać ze skórki i dokładnie utłuc tłuczkiem. Zostawić do całkowitego ostudzenia.
Zimne ziemniaki wymieszać dokładnie z jajkami, jogurtem oraz mąką, doprawić do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Stolnicę podsypać mąką, wyłożyć masę ziemniaczaną i lekko wyrobić. Uformować wałek o średnicy mniej więcej 4 centymetrów. Wałek pokroić na 1cm plastry. Z każdego plastra uformować placuszka i wkładać na rozgrzany olej na patelni. Smażyć na złoty kolor z każdej strony na średnim ogniu. Wykładać na ręcznik papierowy. 
Podawać z sosem czosnkowym lub z kleksem jogurtu z przyprawami.

Smacznego!!!




 

czwartek, 10 maja 2018

Puree ziemniaczane w waflu

Puree ziemniaczane w waflu

Ziemniaki w naszej rodzinie są wprost uwielbiane. Nie ważne w jakiej postaci, ale ziemniak na obiad musi być i kropka. Toteż czasem staje na głowie, by stworzyć z ziemniaczków coś, co zachwyci wszystkich, ale nie będzie to po prostu gotowany kartofel. Bo ileż można jeść gotowane pyry :) Z ziemniakami szaleję głównie przy piątku. Utrzymujemy tradycję piątków bezmięsnych. Tak więc, dzisiaj na obiad polecają się gotowane ziemniaczki w postaci gładkiego puree, z dodatkiem czosnku, zawinięte w waflu w rulonik, pocięte i panierowane w jajku i tartej bułce, a następnie obsmażone na gorącym oleju. Podawane z keczupem lub z sosem czosnkowym. Pyszności :)

 Składniki:

  • ok. 2 kg ziemniaków
  • 3 kwadratowe suche wafle
  • szklanka gorącego mleka
  • 100 g masła
  • 2-3 ząbki przeciśniętego przez praskę czosnku
  • ewentualnie posiekana zielenina: koperek, pietruszka 
  • sól
  • pieprz
  • 2-3 jajka do panierki
  • bułka tarta do panierki
  • olej do smażenia 

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, ugotować w osolonym wrzątku do miękkości, odcedzić, odparować. Dodać gorące mleko, masło i dokładnie ugnieść na jednolitą masę. Dodać czosnek, zieleninę, doprawić do smaku solą i pieprzem, wymieszać.

Puree ziemniaczane rozdzielić na 3 porcje. Na każdym suchym waflu rozłożyć porcję gorącego purre i dokładnie rozprowadzić po całości. Odczekać kilka minut, aż wafel zmięknie, po czym zwinąć go w rulon i odstawić do całkowitego wystygnięcia. Zimne roladki pokroić w około 2 cm plastry. Każdy plaster namoczyć ww roztrzepanym jajku, obtoczyć w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju z każdej strony na złoty kolor.
Podawać w keczupem lub sosem czosnkowym.

Smacznego!!!


 

wtorek, 13 marca 2018

Drożdżowe placki ziemniaczane

Drożdżowe placki ziemniaczane

Placki ziemniaczane to danie tak proste, że aż prymitywne, jednak wszyscy je kochają :) Jedni na słodko, inni pikantnie. Ja jestem zwolenniczką placków wytrawnych. Zawsze dodaję do nich cebulę i wcinam z kleksem kwaśnej śmietany. Mąż popija placki mlekiem, a córka, oblewa obficie keczupem. Co kto lubi. A już szczytem mojego zdziwienia, były moje placki z cebulą, zjedzone z cukrem i dużą ilością cynamonu - przez moją bratanicę. No cóż. Tak jak pisałam - co kto lubi. A dziś moje placki ziemniaczane wyrosły na drożdżach. Według mnie, wyszły bardziej chrupiące z wierzchu, a w środku lekko puszyste. Polecam.

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 2 jajka
  • cebula
  • 30 g  świeżych drożdży
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1 bułka kajzerka ( u mnie wysuszona)
  • sól
  •  olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, zetrzeć lub zmielić w malakserze (tę robotę jednak zrobiła za mnie maszyna - boję się startych paznokci i palców :) ). Starte ziemniaki należy odcisnąć z wody przez gęste sito lub lnianą ściereczkę. Mleko zagotować. Jedną szklankę wrzącego mleka wlać do ziemniaków, w pozostałym mleku namoczyć bułkę. Namoczoną bułkę dokładnie odcisnąć i dodać do ziemniaków. Rozkruszone drożdże rozetrzeć w odrobinie ciepłej wody, dodać do ziemniaków. Oddzielić białka od żółtek. Żółtka dodać do ziemniaków. Całość dokładnie wymieszać, przykryć czystą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około pół godziny. Białka ubić na sztywno, dodać do masy, posolić i wszystko wymieszać. Smażyć cienkie placki, na mocno rozgrzanym tłuszczu. 
Smacznego!!!

 

środa, 31 stycznia 2018

Sałatka ziemniaczana z tuńczykiem

Sałatka ziemniaczana z tuńczykiem

Sałatka ziemniaczana chodziła za mną już dłuższy czas. Taka prosta, z majonezem i czosnkiem najlepiej. Ugotowałam więc ziemniaki, zajrzałam do lodówki, wyciągnęłam majonez, a że obok niego stały puszeczki z tuńczykiem, ręką bezwiednie wyciągnęłam tuńczyka z lodówki. I tak zamiast prostej ziemniaczanej sałatki powstała prosta sałatka, ale z tuńczykiem. Ugotowałam tylko kilka jajek, dodałam trochę warzyw i zaraz w kuchni zapachniało sałatką. Na kolację jak znalazł :)

Składniki:

  • około 1,5 kg ziemniaków
  • 5 jajek
  • puszka kukurydzy
  • puszka czerwonej fasoli
  • 2 puszki tuńczyka w oleju
  • 3-4 ogórki kiszone
  • 1 mała cebula
  • pęczek szczypiorku
  • 3-4 łyżki majonezu
  • 1 łyżka musztardy
  • sól
  • pieprz 

Sposób przygotowania:

Ziemniaki umyć, wyszorować szczoteczką, ugotować w mundurkach na miękko. Ostudzić i obrać ze skórki. Pokroić w grubszą kostkę. Ogórki i cebulę pokroić w kosteczkę. Szczypiorek drobno posiekać. Kukurydzę  i fasolę przelać na sicie wodą, odcedzić. Jajka ugotować na twardo, obrać, pokroić w kosteczkę. Wszystkie składniki połączyć ze sobą, tuńczyka odsączyć z oleju, rozdrobnić widelcem, dodać do pozostałych składników. Dodać sól, pieprz do smaku, dokładnie wymieszać, wstawić do lodówki na jakąś godzinę, by sałatka przegryzła się.

Smacznego!!!


 

sobota, 3 czerwca 2017

Młode ziemniaki z boczkiem i cebulą z grilla

Młode ziemniaki z boczkiem i cebulą z grilla

Przepis podpatrzony u mojej rodzinki. Dzięki M. i F. !!! Na ostatnim grillu ziemniaczki te zrobiły ogromną furorę. Zrobiłam prawie 2 kilogramy małych, fajnych, młodych ziemniaczków, zniknęły wszystkie!!! Są smaczne, szybko je przygotujecie, a co najważniejsze, kładziecie je na ruszt grilla i już! Nie trzeba przekładać, obracać, polewać, pieką się same. Polecam. Aha. Nie zdążyłam zrobić fotek po upieczeniu. Miałam nadzieję, że z takiej ilości kilka się ostanie... Nadzieja złudną jest :)


Składniki:

  • młode ziemniaki -ilość uzależniona od Was. 
  • wędzony boczek
  • cebula
  • przyprawa do ziemniaków
  • folia aluminiowa

 Sposób przygotowania:

Młode ziemniaki umyć, wyszorować szczotką. Cebulę pokroić w półćwiartki. Boczek w małe półplasterki.  Ziemniaki kroimy-w tym celu przygotowujemy drewnianą łyżkę, kładziemy ziemniaka na łyżce i kroimy w plasterki. Łyżka spowoduje to, że ziemniak nie zostanie do końca przecięty. Następnie każdego ziemniaka nadziewamy na przemian cząstką cebuli i cząstką wędzonego boczku. Każdego ziemniaka kładziemy na kawałku foli, posypujemy sporą ilością przyprawy do ziemniaków i zawijamy w folię.
Ziemniaki grillujemy, można je również upiec w piekarniku.

Smacznego!!!



 

piątek, 22 lipca 2016

Pieczone młode ziemniaki, fasolka szparagowa, patison, marchewka i papryka

Pieczone młode ziemniaki, fasolka szparagowa, patison, marchewka i papryka

Dzisiejsze danie smakuje najlepiej latem. Pachnące latem i słońcem młode warzywa, z dodatkiem ziół i odrobiny oliwy, proste i smaczne. Najlepiej oczywiście, jeśli macie sprawdzonego dostawcę warzyw lub tak jak ja własny ogród. Bo nie ma to jak własne świeże produkty. Wychodzę z rana z koszem do ogrodu, z zamiarem zerwania ogórków, a przynoszę do domu kosz wypchany po brzegi patisonami, żółtą fasolką szparagową, młodą marchewką, czosnkiem, solidnym pęczkiem zieleniny...Ech...uwielbiam lato, i kocham zapach unoszący się w ogrodzie o poranku...Zbierając wszystkie warzywa, miałam milion pomysłów na przygotowanie smacznego posiłku. Stanęło na prostym daniu z piekarnika, młode warzywa, zapiekane z ziołami. Warzywa mieszacie, obsypujecie czym lubicie i czekacie na efekty, wdychając w między czasie cudowny zapach czosnku i ziół unoszący się w całym domu.


Składniki:

  • około 0,5 kg młodych ziemniaków 
  • około 0,5 kg żółtej fasolki szparagowej
  • 2 średnie patisony
  • 2 żółte papryki
  • pęczek młodej marchewki
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • ulubione zioła:rozmaryn, oregano, majeranek można również użyć gotowej mieszanki do pieczonych ziemniaków 
  • kilka łyżek oliwy

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, pociąć na ćwiartki, wrzucić do wrzątku i gotować 5 minut.
Z fasolki poodcinać końcówki i ugotować w osolonej wodzie na półtwardo.
Marchewkę oskrobać, ugotować na półtwardo.
Patisona pokroić w większą kostkę, posolić, wymieszać i odstawić na chwilę.
Paprykę pokroić w paski, lub kostkę.
Czosnek pokroić w plastry.
Podgotowane warzywa odcedzić, lekko przestudzić. Wszystko umieścić na dużej blaszce piekarnikowej. Dokładnie obsypać ziołami, przyprawami, solą do smaku, polać oliwą, wymieszać i piec w nagrzanym piekarniku do 190 stopni przez około godzinę.

Smacznego!!!



środa, 6 lipca 2016

Placki z cukinii i młodych ziemniaków

Placki z cukinii i młodych ziemniaków

Uwielbiamy placki. Zwłaszcza ziemniaczane. I żeby nie wiało nudą i monotonią, czasami trzeba coś dodać, zmienić, urozmaicić, by placki ziemniaczane były nadal plackami, ale o innym wymiarze. Tak też się stało z tymi placuszkami. Dodałam młodą cukinię, młode ziemniaczki, i placki wyszły przepyszne. Lekko słodkie, delikatne, przełamane posmakiem czosnku. Naprawdę fajne. 


Składniki:

  • około 800g obranych młodych ziemniaków
  • 4 młode małe cukinie
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • 3 czubate łyżki mąki pszennej (lub nieco więcej, musicie sami wyczuć gęstość)
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia

 Sposób przygotowania:

Cukinię obrać, przekroić na pół i łyżeczką wydrążyć nasienie (można nie obierać, wtedy placki będą miały przyjemny, zielony kolor). Cukinię zetrzeć na tarce jarzynowej, posolić, wymieszać i odstawić na około pół godziny. W między czasie, ziemniaki obrać, zetrzeć również na tarce jarzynowej (na grubych oczkach). Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę. 
Cukinię dokładnie odcisnąć w dłoniach z wody. Odciśniętą cukinię dodać do startych ziemniaków, dodać czosnek, jajko, mąkę, doprawić do smaku solą i pieprzem i wszystko dokładnie wymieszać.
Na mocno rozgrzany olej na patelni nakładać dość grube placki i smażyć z obu stron na złoty kolor. 

Smacznego!!!


 

wtorek, 5 kwietnia 2016

Ziemniaczane kotlety

Ziemniaczane kotlety

Ziemniaki w naszym domu to podstawa. Smażone, pieczone, gotowane, zawsze wszystkim smakują, nie ważne w jakiej postaci. Jeśli więc chodzi o dania z ziemniaków, to można przebierać, wybierać, i nigdy nie znudzą się. Zazwyczaj moje wariacje kartoflane wprowadzam w realizacje w piątki. Piątek u nas w domu to dzień zawsze bezmięsny. Tradycja rzecz święta :)
Tak więc w ostatni piątek zaserwowałam kotlety z ziemniaków. Często je robię, czasem dodając smażoną cebulę, czosnek, a ostatnio w wersji łagodniejszej, z dodatkiem masła i śmietany. Takie kotleciki świetnie smakują z keksem śmietany, bądź też z sosem pieczarkowym, choć ja uwielbiam takie prosto z patelni, z rumianą skórką, bez żadnych dodatków.



Składniki:

  • około 1 kg ziemniaków
  • 2 jajka
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • sól
  • pieprz
  • 6 łyżek bułki tartej + 2 łyżki do obtoczenia kotletów
  • pęczek pietruszki
  • oliwa do smażenia

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, pokroić, ugotować do miękkości w osolonej wodzie, odcedzić.
W tym samym garnku dodać masło, śmietanę i dokładnie utłuc.
Gdy przestygną dodać jajka, bułkę tartą, posiekaną natkę pietruszki, sól i pieprz do smaku i dokładnie wymieszać.
Rękoma formować kotlety, obtoczyć w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju na rumiano z obu stron.

Smacznego!!!




sobota, 5 marca 2016

Złociste pieczone ziemniaki

Złociste pieczone ziemniaki

Pieczonych kartofelków u mnie w domu nigdy dość :) Pieczone w całości, w talarkach, w księżyce, forma nie ma znaczenia, ważne by było dużo. 
Tym razem ziemniaki wyszły mocno czosnkowe, chrupiące z zewnątrz,a wewnątrz rozpływające się w ustach...Akurat miałam na stanie sporo małych ziemniaczków (na skutek tego, że nie cierpię ich obierać i stale odrzucam te najmniejsze), więc wyżerka była przednia. Były do tego kotlety z piersi kurczaka, ale nikt nawet nie chciał na nie popatrzeć. Prosty, banalny obiad, a tyle radości :)


Składniki:

  • 1-1,5 kg małych ziemniaczków (duże też mogą być, tylko trzeba je pokroić)
  • 5-6 ząbków czosnku
  • kilka gałązek rozmarynu
  • kilka gałązek kocanki włoskiej (można pominąć)
  • sól
  • kolorowy pieprz
  • kilka łyżek oleju

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać. Nie kroić. Wrzucić do zimnej wody, lekko osolić. Gotujemy tylko do momentu zawrzenia wody i ewentualnie 2 minuty dłużej. Od razu ziemniaki odcedzić i dokładnie odparować. Jeszcze ciepłe oprószyć kolorowym pieprzem, solą, dodać pocięty w plasterki czosnek, listki rozmarynu i kocanki. Skropić olejem, dokładnie wymieszać. Ja robię to w tym samym garnku w którym się gotowały ziemniaki. Przykrywam pokrywką i energicznie potrząsam garnkiem, by wszystkie przyprawy dokładnie się przylepiły do ziemniaków. Odstawiam garnek na co najmniej 2 godziny. Następnie blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, wysypać ziemniaki, powybierać czosnek i odłożyć go na później. Ziemniaki skropić oliwą. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około godzinę. Na 10 minut przed końcem pieczenia wysypać na wierzch ziemniaków pocięty czosnek. Gdybyśmy czosnek wrzucili na samym początku pieczenia, spaliłby się i stał się gorzki.

Smacznego!!!


niedziela, 28 lutego 2016

Cepeliny z mięsem

Cepeliny z mięsem

Cepeliny, kartacze czy też pyzy, jak zwał tak zwał. Różnią się kształtem, wielkością i według mnie tylko tym. Pierwszy raz jadłam cepeliny na tułaczce zarobkowej. Zbierając truskawki z wieloma nacjami z całej Europy i nie tylko, zetknęłam się z wieloma nowymi smakami. Cepeliny były bardzo często przyrządzane przez Litwinów. Nic dziwnego, cepeliny vel kartacze to potrawa pochodzenia litewskiego, która na stałe zagościła w kuchni regionalnej północno -wschodniej Polski. Pochodzę ze Szczecina. Zbierając truskawki w Skandynawii, nawet przez myśl mi nie przyszło, że kiedyś zamieszkam we wschodniej części Polski, gdzie kartacze na stole, są czymś powszednim. Wtedy patrząc na moje koleżanki Litwinki, które szybko i zręcznie przygotowywały cepeliny, wydawało mi się to bardzo proste. Dopiero, gdy sama zaczęłam eksperymentować z tym daniem, okazało się że wcale nie jest to takie szybkie i banalne. Szybkie to może być na drugi dzień, gdy tylko sobie odsmażymy kartacze z dnia poprzedniego:)
Ułatwiając sobie życie, zawsze warto zrobić więcej cepelin i mieć obiad z głowy na 2 dni. 


Składniki:

  • 2 kg ziemniaków (waga po obraniu)
  • 500 g mielonego mięsa wołowo - wieprzowego
  • 1 jajko
  • łyżeczka majeranku
  • łyżeczka pieprzu
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 duża cebula
dodatkowo:
  • wędzony boczek lub słonina i cebula na okrasę

Sposób przygotowania:

Cebulę pokroić w drobną kosteczkę. Mięso, cebulę, jajko i przyprawy dokładnie wyrobić rękoma.

Ziemniaki dzielimy na 3 części. Jedną część gotujemy, pozostałe 2 części ścieramy na najdrobniejszej tarce.
Ugotowane gorące ziemniaki przecisnąć przez praskę, lub dokładnie potłuc tłuczkiem i ostudzić.
Starte ziemniaki dokładnie odcisnąć na sicie. Wodę, która powstała po odciśnięciu ziemniaków zlać, ale pozostawić skrobię, która osadziła się na dnie naczynia. 
Starte ziemniaki połączyć z ugotowanymi, dodać skrobię z dna miski i wyrobić dokładnie rękoma na jednolite ciasto. Jeśli ziemniaki są mało mączyste i ciasto nie jest zbyt zwarte można dodać łyżkę, maksymalnie 2 łyżki skrobi ziemniaczanej. Z ciasta uformować kulki wielkości zielonego orzecha włoskiego.
Każdą kulkę rozpłaszczyć na dłoni, wyłożyć porcję mięsa mielonego (solidna łyżka powinna starczyć)na środek placka, ciasto zlepić z każdej strony tak by oblepić mięso i formować podłużne kluski.

W dużym garnku zagotować osoloną wodę. Do garnka wrzucać delikatnie po 3-4 cepeliny i gotować na bardzo małym ogniu, z lekko uchyloną pokrywką, tak aby woda lekko pyrkała. Gotować około 15-20 minut. Jeśli ugotujecie na zbyt dużym ogniu, kluski mogą się porozpadać.

Cepeliny wyjąć łyżką cedzakową i polać podsmażonym boczkiem z cebulką.

Smacznego!!!



piątek, 13 listopada 2015

Pieczone ziemniaki

Pieczone ziemniaki

Jest to tak banalny przepis, że trochę wstyd mi go tu umieszczać. Banalny i powszechnie znany, ale tak pyszny, że nikt nie powstydzi się podając właśnie pieczone ziemniaki na stole. Przygotowanie ziemniaków zajmnie Wam chwilkę. Wystarczy obrać, lekko obgotować, przeżucić do żaroodpornego naczynia, obtoczyć w naszych ukochanych ziołach i gotowe. Nie ważne jak i z czym podane, są po prostu wyśmienite.



Składniki:

  • około kg ziemniaków
  • 3-4 łyżki oliwy
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
  • słodka czerwona papryka
  • roztarty rozmaryn
  • roztarty tymianek
  • granulowany czosnek

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, umyć, pokroić dowolnie (u mnie w półksiężyce, ale mogą być talarki, kostka, co kto lubi). Przełożyć do garnka, zalać zimną wodą, włączyć ogień. Jak tylko woda zawrze, ziemniaki odlać i odparować. 
Podgotowan ziemniaki umieścić w naczyniu żaroodpornym lub blaszce, posypać naszymi ulubionymi ziołami, skropić oliwą, obtoczyć dokładnie wszystko w przyprawach.
Piec w 200 stopniach przez około 40 minut. Dodatkowo na koniec włączam funkcję opiekania na kilka minut, by ziemniaczki ładnie zarumieniły się.
Smacznego!!!



środa, 4 listopada 2015

Czosnkowe kuleczki ziemniaczane

Czosnkowe kuleczki ziemniaczane

Na brak ziemniaków w moim domu nie mogę narzekać. Zawsze robimy ogromne zapasy, które starczają nam aż do późnej wiosny. Dlatego ziemniaki goszczą u nas zawsze i wszędzie, pieczone, smażone, gotowane, w postaci klusek, albo tak jak dziś kulek. Świetna alternatywa, aby urozmaicić naszą kuchnię, bądź też wykorzystać ugotowane ziemniaki ze wczoraj. Można pokombinować z przyprawami, dziś są kulki czosnkowe, ale mogą być ziołowe, kwaśne, co kto lubi. I co najważniejsze, kuleczki cieszą nie tylko nasze podniebienie, ale przede wszystkich nasze oko. Pięknie prezentują się na talerzu. Można podać kuleczki jako danie główne z sosem czosnkowym, paprykowym, keczupem bądź innym, lub podane jako dodatek do dania głównego, tak jak ja uczyniłam to dzisiaj.



Składniki:

  • 1,2-1,5 kg ugotowanych ziemniaków
  • szklanka bułki tartej
  • 1-1,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 jajka
  • 4 ząbki czosnku
  • łyżeczka gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz
  • oliwa do smażenia

Sposób przygotowania:

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie. Odcedzić, odparować, ugnieść (lub przecisnąć przez praskę) i ostudzić.
Do zimnych ziemniaków wbić jajka, wsypać bułkę tartą, mąkę ziemniaczaną i szklankę mąki pszennej sól, przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek. Porządnie wyrobić rękoma. Jeśli ciasto mocno klei się dodać jeszcze pół szklanki mąki.
Wykulać dłońmi małe kuleczki wielkości orzecha włoskiego.
Do głebokiej patelni, rondla wlać sporą ilość oliwy. Tak aby po wrzuceniu kulek całe były przykryte oliwą.
Smażyć kuleczki na rozgrzanej oliwie do uzyskania złotego koloru (około 5 minut).
Smacznego!!!



sobota, 1 sierpnia 2015

Kopytka z serem i ziemniakami

Kopytka z serem i ziemniakami

Jeśli zostają mi ziemniaki z obiadu, zawsze następnego dnia na moim stole goszczą jakieś kluchy. Tak było i tym razem. ziemniaki nie zmarnowały się, a obiad był błyskawiczny i bardzo pyszny. Kopytka, czy też pierogi leniwe, a nawet leniwe kluski, jak zwał, tak zwał, smakują wybornie, zwłaszcza polane masłem z bułką tartą, albo jak woli mój mąż, obsmażone na masełku z bułką. Kopytka wychodzą delikatne, maślane, u mnie jako danie główne, jako odstępstwo od mięsa.


Składniki:

  • około 700 g ugotowanych ziemniaków
  • 250 g białego sera półtłustego
  • 2 jajka
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 6 łyżek mąki pszennej (ilość mąki będzie uzależniona od odmiany ziemniaków, czasem trzeba dodać więcej) + mąka do podsypania na stolnicy
  • sól
dodatkowo:
  • 100 g masła
  • 3-4 łyżki bułki tartej

Sposób przygotowania:

Zimne ziemniaki utłuc razem z twarogiem w garnku za pomocą tłuczka do ziemniaków. Dodać jajka, pół łyżeczki soli, mąki i dokładnie ale szybko wyrobić ręką. Im dłużej będziecie wyrabiać ciasto, tym więcej trzeba dosypywać mąki, gdyż, mąka chłonie wilgoć z ziemniaków i twarogu.
Ilość mąki oczywiście uzależniona jest od odmiany ziemniaka, jeśli ciasto nie klei się należy odrobinę dosypać mąki.
Ciasto przełożyć na stolnicę, podsypaną mąką. Podzielić je na kilka części. Z każdej części uformować wałek. Wałki lekko spłaszczyć nożem i szybkim ruchem noża ciąć na małe (bądź duże jak ktoś woli) kluski.
Zagotować osoloną wodę. Na wrzątek wrzucać partiami kopytka. Zamieszać kopytka łyżką, aby nie poprzyklejały się do dna garnka. Od chwili wypłynięcia klusek na wierzch gotować jeszcze 2 minuty, po czym wykładać kopytka łyżką cedzakową.
Na patelni rozpuścić masło, dodać bułkę tartą, lekko zarumienić i polewać ugotowane kopytka.
Smacznego!!!